!VIVA LA FRANCE!

Hej Kochani!


W styczniu odwiedziłam w końcu kraj o którym zawsze marzyłam - Francję
Wiadomo, konkretnym miejscem na którym się skupiłam był oczywiście Paryż. Chyba nie mogę powiedzieć złego słowa o pobycie tam, pomimo że jechałam troszkę przestraszona, ponieważ było to zaraz po tych wszystkich zamachach. Na miejscu faktycznie widać było zwiększoną ostrożność. Przed każdym większym muzeum stało wojsko, na ulicy również, ale z drugiej strony był to duży plus, bo na pewno czułam się jakoś bezpieczniej. 

Kiedy dojechaliśmy na miejsce (po godzinnych nocnych poszukiwaniach) znaleźliśmy mieszkanie. Nie było ono w samym centrum, ale najważniejsze że ,Wieża Eiffla zaglądała nam przez okno haha.
Dzięki super połączeniom metra łatwo (po ogarnięciu wszystkiego....) mogliśmy się dostać wszędzie gdzie chcieliśmy. 

                                                                                 LUWR
Okej.. opinii jest tyle ile ludzi, którzy odwiedzili to muzeum, ale ja wyobrażałam to sobie inaczej. Na pewno każdy (albo tylko ja?) kojarzy z filmów sale w których są mumie, grobowce itd. Był to chyba końcowy punkt zwiedzania na który mega czekałam bo prawdę mówiąc obrazy i rzeźby to nie są rzeczy, które mnie jakoś interesują, choć jako typowy turysta musiałam zrobić zdjęcie Monia Lisie przepychając się przez tłumy chińczyków z aparatami. 
Ale kiedy doszłam już w końcu do tej sali.....
....... ochroniarz powiedział mi, że jest zamknięta. 
Ogólnie czułam się jakbym przeszła 83742 kilometrów i spędziła tam około rok...
Nie było to tak jak sobie wyobrażałam i raczej wracać tam nie będę chciała. 





\




                                                    MUZEUM HISTORII NATURALNEJ
Do tego muzeum poszliśmy w sumie za namową znajomych bo wcześniej o nim nie słyszeliśmy. Na pewno podobało mi się bardziej niż Luwr, jeśli w ogóle możemy je ze sobą porównać. Jest ono raczej naukowe, głównie znajdziemy w nim wypchane zwierzęta (nie, nie takie "fuu" jak sobie wyobrażacie), ogromne szkielety, ale wszystko zrobione jest w naprawdę fajny i ciekawy sposób. Wszystkim się tam podobało, robi wrażenie nawet sam budynek w którym jest ekspozycja. Muzeum jest już bardziej interaktywne, są salki w których można oglądać różne filmy naukowe, fajna zabawa. Jedyny minus jest taki, że ogólnie w praktycznie każdym miejscu w Paryżu język angielski jest dość odrzucony na bok. Opisy były głównie po francusku i niemiecku, więc poza tym co zobaczyłam to z tych wielu ciekawostek, które można tam przeczytać, nie wyniosłam nic. Jednak był to jeden z lepszych punktów w Paryżu. :) 




 

                                   
                                   
                                     


                                                                        NOTRE DAME
O tym miejscu też na pewno nie trzeba dużo pisać bo wszyscy którzy oglądali Dzwonnika z Notre Dame wiedzą co to. Jedyne co mogę napisać to, że z zewnątrz i wewnątrz robi ogromne wrażenie. Przed wejściem ogromna kolejka, wojsko i pełno budek z gorącą czekoladą i grzanym winem co nie ukrywam, że się nam przydało haha. Mega plusem było to, że katedrę widzieliśmy o zachodzie słońca. Po wyjściu ze środka chcieliśmy wyjść na samą górę, tam gdzie dzwonił Dzwonnik i rozmawiał z figurami, ale niestety francuscy żołnierze powiedzieli nam, że dzisiaj jest już zamknięte. 





                                                                       WIEŻA EIFFLA
Gratulacje dla wszystkich, którzy tutaj dobrnęli! 
To chyba najbardziej wyczekiwane przez mnie miejsce w caaaaaaaaaałym Paryżu, a odwiedziłam je dopiero na samym końcu. 
W I E Ż A    E I F F L A 
Na początku chciałam wyjechać na samą górę. Później kolejka troszkę mnie zniechęciła, ale kupiłam bilety na pierwsze i drugie piętro. Ostatecznie..... skończyłam na samym pierwszym. 
Stwierdziłam, że z drugiego piętra zobaczę nie wiele więcej, a na szczycie ponoć nie widać kompletnie nic... Widok - wiadomo - piękny. 
Największe moje zdziwienie było w momencie, kiedy zobaczyłam, że na pierwszym poziomie jest lodowisko. Tego to bym się nie spodziewała, przysięgam. Na lodzie było sporo ludzi, leciała głośno muzyka, ogólnie mi się podobało. Poza tym jest też wejście do tej słynnej restauracji, sklepy z pamiątkami, ubraniami i no.. wszystkim (?). 
Jeśli będziecie się tam wybierać to polecam wejście schodami. Tak, wiem jak to brzmi, ale uwierzcie, że nie jest tak źle jak się wydaje,a kolejka jest znacznie mniejsza. 













                                                  Bazylika Sacré Coeur

Kolejne miejsce, które zwiedzaliśmy zahaczając o zachód słońca. To chyba najbardziej z całego Paryża zapisało mi się w pamięci, a szczególnie widok spod bazyliki i stara karuzela, która wyglądała jak z filmu, ale niestety zdjęcie gdzieś mi się zgubiło. To jest konieczny punkt jeżeli jesteś w Paryżu. Nie wiem co dalej tutaj napisać, bo po prostu się nie da, to trzeba zobaczyć samemu - słowa nie opiszą, niestety. 








Oprócz wyżej wymienionych miejsc odwiedziłam jeszcze parę innych, ale raczej z zewnątrz, więc nie chcę zanudzać już Was kolejnymi opisami. Odwiedziłam jeszcze oczywiście słynną GALERIĘ LAFAYETTE co prawda wchodząc, robiąc zdjęcia i wychodząc... Wrażenie robi, ale ceny również haha. Oglądaliśmy też różne place, CHAMPS ELYSEES, Operę i wiadomo - MOULIN ROUGE, jednak jak wszyscy ludzie dojechaliśmy tam metrem, zobaczyliśmy i wróciliśmy. 


Mam nadzieję, że niczego istotnego nie pominęłam, nie chciałam opisywać baardzo szczegółowo i wszystkiego bo nie starczyłoby mi na to czasu, ale jeśli chcielibyście o coś zapytać to mam nadzieję, że będę znała odpowiedź haha. 
Na koniec wstawię Wam jeszcze parę zdjęć, takich ogólnych, ale chciałam jeszcze o czymś napisać. 
Kiedy dolecieliśmy na lotnisko w Baeuvais, zamiast dotrzeć do Paryża autobusem, dojechaliśmy autem z prywatną osobą, którą bym przemiły i bardzo pomocny Pan. Bardzo polecam Wam taki wybór, bo jest to na pewno bardziej wygodne niż autobus, a i dojedziecie bliżej miejsca do którego chcecie się dostać, przy tym dowiadując się czegoś o Paryżu :)
To link do jego strony na Facebooku, koniecznie zajrzyjcie i zostawcie lajka! - https://www.facebook.com/Fajny-Pary%C5%BC-700607830027712/?fref=ts

Mam ogromną nadzieję, że Wam się spodobało i że może pomogłam, albo jakoś Was zachęciłam do tego cudownego miasta. 
Napiszcie mi proszę w komentarzach co Wy na to, czy byliście w Paryżu, a może się wybieracie? Jakie macie wspomnienia, plany, czy chcecie tam wrócić... napiszcie o wszystkim! :)
Dzięki wielkie i dobranoc. - k. 













Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz